poniedziałek, 5 stycznia 2015

Fusy z kawy dobre na ........ czyli jak zmieniłam kosmetyk :)

Słuchajcie ... nigdy nie myślałam że będę smarować się fusami z kawy :) Jednak życie pisze różne scenariusze i tak też się stało. I tym odkryciem chce się z wami podzielić.
Więc jak niektórym wiadomo nie mieszkam w "Wielkim świecie" że  wychodząc z klatki mam sklepy różnej branży, a dzisiaj naprawdę by mi się przydał, są tego plusy i minusy jak każdy o tym wie, ale ja, wolę "Swoje ranczo". Dobrze ale nie o tym mowa. Także przyszedł ten moment że miałam czas dla siebie, bez dzieci, sprzątania,gotowania zresztą mamy wiedzą o czym mówię :) :) 
Wystawiłam wszystkie kosmetyki, balsamy, kremy, peeling, no właśnie okazało się że na ostatnich zakupach nie został wpisany przeze mnie na listę zakupów  :(
Szukając artykułów o tematyce kosmetyczne okazało się że taki peeling możemy zrobić same w domu, właśnie z fusów kawy.

Oto przepis :
                                ~ fusy z kawy 4 łyżki
                                ~ mydło w płynie 3 łyżki
                                ~ cynamon 1 łyżka może być również kakao
                                ~ słoiczek

Ja lubię cynamon, także mój peeling pachniał wspaniale, można również dodać kakao jeżeli ktoś lubi cynamonu, bądź trochę zmienić proporcje proporcie,rzecz gustu.
Robię go w takich ilościach aby nie stał za długo jest na tyle prosty w zrobieniu że staram się nie robić go w dużych ilościach. Naprawdę nie odbiega od tych kupionych, które czasami kosztują sporo.
Zrobiłam, użyłam i mogę powiedzieć mi pasuje.

Spróbujcie zrobić swój peeling i napiszcie jakie są wasze wrażenia.
Czekam. Ilart.
                               

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz