czwartek, 8 maja 2014

Miód z mniszka lekarskiego.


 
Zawsze myślałam że miód to tylko od pszczoły :) ale któregoś dnia w internecie na jednym z portali znalazłam artykuł o właściwościach leczniczych mniszka lekarskiego,widziałam że jest on dodawany do większości syropów kupowanych w aptece Ale nie wiedziałam że można samemu zrobić z niego miód.
I znalazłam przepis na miodek, oto on:

* 1000 kwiatków rozwiniętych, bez łodyżek
* 1,5 kilo cukru
* 1,5 litra wody

Zebrane kwiatki wysypałam na pergamin, zbierając je widziałam że bardzo dużo czarnych żuczków w nich było, dałam im czas na ewakuację, aby nie były ugotowane niech sobie jeszcze pożyją.
Po dwóch godzinach wysłałam je do garnka, ja ich nie myłam, mieszkam w takim miejscu gdzie są same łąki i lasy :) więc nie było to konieczne.

Dodałam około 1,5 litra wody, na małym ogniu powinny się gotować około 4 godzin.

Po tym czasie odstawiłam je w garnku do spiżarki na całą noc.

Na następny dzień podzieliłam kwiatki od wywaru następnie jeszcze przecedziłam  je przez gazę aby wywar nie był mętny.

I z powrotem na gaz, dosypując cukier.

Po 1,5 godzinie wodą zacznie wyparowywać a nasz wywar zacznie gęstnieć i nabierze konsystencji ciekłego miodu, to czas aby przelać go do słoiczków.

Mój wyszedł miodzio.

Smacznego !!














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz